sobota, 6 grudnia 2014

Kolejny progress (wrzesien -listopad) diet -workout !

Cześć wszystkim :)!

Dawno mnie tu  nie było i postanowiłam coś tu nabazgrać xD. odrazu mówię po raz kolejny ,do humanistki mi daleko ,więc jak będę chaotycznie pisać to nie zlinczujcie mnie !
Zdrowy tryb życia wszedł mi już w krew ,także już normalne dla mnie ,że ćwiczę i staram się jeść zdrowo :)  po ostatnim poście o mojej metamorfozie troszkę się zmieniło :)ale na plus :)
post niżej opisywałam moją przygodę z otyłością od 96 kg do 62 kg . nie spoczywam na laurach i walczę dalej o swoja idealną sylwetkę. Jak każdy wie ,im dalej tym trudniej , ale nie można się zniechęcać i poddawać :)! silna wola to podstawa i dużo cierpliwości .na szczęście mi nigdy nie brakowało silnej woli ,jestem uparta i dążę do celu mimo wszystko :) aby coś się w twoim życiu zmieniło ,sama musisz tego chcieć :) wszystko jest w twoich rękach także odpowiedź sobie na pytanie czego chcesz jaki masz cel i dąż tego ze wszystkich sił! bo potrafisz :)
Dieta -każdy pyta o dietę .powiem tak żadnych diet! żadna konkretna .przez własne doświadczenie stwierdzam ,że lepiej jeść zdrowiej i mniej . niech każda z was obliczy sobie ile kcal musi spożywać każdego dnia ( bierze się pod uwagę wagę wzrost tryb życia wiek -każda ma inny ) i od tego odejmijcie 300-400 kcal :) można i więcej ,ale jak na dobry początek tyle będzie ok .co jem ? dużo dużo warzyw ! także owoce ,twarogi ,serki wiejskie ,jogurty pitne i naturalne ,chude mięso ,ryby . jak każdy człowiek czasem jem inne rzeczy np. kisiel ,budyń ... nie popadajmy w paranoje :) trzeba robić cheatday -ciasto ,pizza (własne roboty) też czasem jest wskazana . wszystko w normie :) a ćwiczenia ? dużo chodzę -lubię ruch  nie mogę usiedzieć na miejscu ! ale podstawą jest każdego dnia hula hop ( to już uzależnienie ) i godzina -półtora siłownia -sala arerobowa ( rowerki bieżnie ,ergometry ,orbitreki ).4-5 razy tygodniowo .  każdy to mówi ,ale to prawda, co jest podstawa? to proste ! dużo ruchu i zdrowe produkty :) ja jako studentka ,lubię pójść na imprezę  ,z tym się wiąże alkohol . i różnie ludzie do tego podchodzą ,ja uważam ,że wszystko jest dla ludzi . np. ja aby utrzymać wagę powinnam przyjmować około 2400 kcal .każdego dnia staram się jeść 1800( lekka redukcja ). wiadomo czasem mniej czasem troszkę więcej . biorąc pod uwagę imprezy i wypity tam alkohol  mogę lekko przekroczyć to moje 2400 kcal,aby utrzymać wagę . ale jak mówię nie popadajmy w paranoje :)
Ćwiczenia i sposób odżywiania aktualny ,a ten w wakacje różni się trochę :) ale tamten etap jest opisany we wcześniejszym poście :) jestem samoukiem i wszystko robię i robiłam metoda prób i błędów . ale z całego serca polecam rolki :) a z yt mel b tiffany :)
Jak zaczynałam swoją przygodę to nawet nie marzyłam o tym co teraz mam . zaczynając ,aby chciałam schudnąć . pierwszy cel to było mieć 6 z przodu ( czyli 69 ) lecz im dalej to chce się więcej to potem marzyłam o 5 z przodu ( chociaż wiedziałam że może mi się nie udać, nie pamiętam kiedykolwiek miałam 5 z przodu -dlatego w to nie wierzyłam ! zawsze byłam otyła od kiedy pamiętam ).ale udało się i jestem prze szczęśliwa! :)mam moje 58 ale cel to 55  :) nie wiem kiedy to będzie i czy będzie ale każdy ma jakiś cel i wiem ze kiedyś mi się uda :)
Ja dałam radę więc ty też dasz! gadanie ,że się nie da , że tak musi być to po prostu wymówki ! jak chcesz coś zmienić to rób to ! nikt za ciebie tego nie zrobi . musisz sobie to uświadomić w głowię postanowić i dążyć do tego. ! wiele osób się zniechęca ,bo nie widzi od razu efektów .ale pomyślcie logicznie ,tyle lat zbierałaś ten tłuszcz i myślisz ,że nagle zniknie ? trzeba ćwiczyć jeść jak najzdrowiej i nie traktować tego jako katowanie tylko jako przyjemność . pokochałam ćwiczenia ! a zdrowe jedzenie nie musi być wcale nudne i nie smaczne to stereotyp! :)
w kuchni eksperymentuję , w sumie z ćwiczeniami też tak robiłam i jakoś dałam radę :)
więc do dzieła dziewczyny !
nie ma co się poddawać  ,wasz los jest w waszych rękach !



Marzec 2014

Kwiecień 2014



Czerwiec 2014


Lipiec -Sierpień 2014 
Wrzesień 2014

Październik-listopad 2014





Grudzień 2014 (dzisiaj -wczoraj ).





:) zdjęcia porównawcze (96-80-64-58 kg )


a Na koniec odrobinę humoru  ;p
odrobinę żarełka ;p









a teraz do roboty ! ;p na siłownie marsz! 

:) mam nadzieję że troszkę komuś pomogę :) dam odrobinę motywacji i pokaże udowodnię ,że wszystko jest możliwe.zmień swoje życie na dobre ! 
do dzieła! 
buziaki :*:)


































6 komentarzy:

  1. Moszna? Moszna (błędy specjalnie :P) Ja wyglądam niej więcej tak jak ty wyglądałaś ok. w Kwietnia/Czerwca (tak pomiędzy).. to ja idę ćwiczyć <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow szacun obecnie ważę 67kg przy wzroście 165cm próbuję coś z so zrobić ale mi to nie wychodzi nie mam silnej woli

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyno, ogromny szacunek i gratulacje !
    Pokazujesz, że wszystko jest możliwe. Jesteś motywacją!
    GRATULUJĘ!

    http://lets-her-go.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile kalorii spalasz na siłowni ?:>

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci, że jak patrzę na Ciebie to jest mi po prostu wstyd. Nie potrafię się dostatecznie zmotywować, żeby utrzymać dietę i ćwiczenia. Zawsze staję przed lustrem i mówię "w sumie nie jest tak źle", najpierw mówiłam, że nie przekroczę 60, z każdym kolejnym kg było, że nie przekroczę np. 65. W sumie mam te 65kg przy 165cm wzrostu, ale to nie jest sylwetka moich marzeń. Wstyd mi jest dlatego, że Ty zeszłaś do mojej wymarzonej wagi z 96kg szybciej niż ja z 65kg. Ogromny szacunek dla Ciebie i obserwuję. :)) Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń